SŁUGA BOŻY JAN CIEPLAK ARCYBISKUP WILEŃSKI
Data publikacji: niedziela, 08-02-2026
SŁUGA BOŻY JAN CIEPLAK
ARCYBISKUP WILEŃSKI
W dniu 17 lutego 2026 roku mija setna rocznica śmierci abp. Jana Cieplaka. Zapisał się w pamięci współczesnych mu ludzi jako gorliwy obrońca wiary katolickiej na kresach dawnej Polski oraz całej Rosji, wierny świadek Ewangelii, wielki patriota i niezłomny obrońca polskości. Był człowiekiem odważnym, sprawiedliwym, pełnym wewnętrznego pokoju i wytrwałego dialogu. Szykanowany za wierność Bogu i Kościołowi został przez komunistów skazany na karę śmierci, którą po licznych głosach sprzeciwu zamieniono na długoletnie ciężkie więzienie. Od 1952 r. trwa jego proces beatyfikacyjny.
Jan Feliks Cieplak urodził się 17 sierpnia 1857 r. w kolonii Reden w pobliżu wsi Dąbrowa (obecnie Dąbrowa Górnicza), w rodzinie górniczej, o patriotycznych tradycjach. Sakrament chrztu św. przyjął w kościele św. Trójcy w Będzinie. W wieku dwóch lat stracił matkę. Wychowywała go babcia, a w okresie szkolnym brat matki, ks. Jan Bugajski. Po ukończeniu gimnazjum (1873), a następnie seminarium duchownego (1878) w Kielcach, jako wybitnie zdolny uczeń otrzymał stypendium pozwalające mu na rozpoczęcie studiów w Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej w Petersburgu. Akademia ta powstała po likwidacji przez carat Akademii Duchownej w Wilnie i przeniesieniu jej do Petersburga. Przejęła jej tradycje, wyrabiając poczucie jedności całego duchowieństwa katolickiego będącego pod jarzmem rosyjskim, rozpalała gorącą miłość do ojczyzny i dążenia niepodległościowe względem Polski i misyjne względem Rosji. Uczelnia będąca kolebką polskości, ale też głębokiej myśli teologicznej stała się miejscem wzrostu młodego Jana Cieplaka. W 1881 roku przyjął święcenia kapłańskie i 15 sierpnia odprawił pierwszą Mszę św. w kościele pw. św. Aleksandra w Dąbrowie (1875-1877) - obecnie kaplica w bazylice NMP Anielskiej. Rok później otrzymał tytuł magistra teologii i podjął obowiązki wykładowcy w petersburskiej Akademii Duchownej, pełniąc je przez 25 lat. Studenci wspominają go jako człowieka mądrego, dobrego, życzliwego i gorącego patriotę. Jego wykłady charakteryzowała piękna łacina i styl wypowiedzi. W 1888 r. Senat uczelni podjął decyzję o mianowaniu go profesorem. W uzasadnieniu napisano: „wykłada z ogromnym sukcesem i pożytkiem dla wychowanków”. Był podziwiany za niezwykły zasób wiedzy teologicznej. Ta rozległa wiedza pozwalała mu prowadzić trudne dyskusje ze słynnym rosyjskim filozofem Włodzimierzem Solowiewem, który później przyjął wiarę katolicką. W uznaniu dla jego pracy naukowej, zwłaszcza rozprawy „O momencie w którym dokonuje się przeistoczenie w Najświętszej Ofierze Mszy” oraz pracy pedagogicznej Senat Akademii 20 grudnia 1901 r. przyznał mu stopień doktora nauk teologicznych. Popularyzował nauki teologiczne, głosząc cenione przez mieszkańców Petersburga kazania. Przez studentów był szczególnie ceniony jako spowiednik, który potrafił „natchnąć nadzieją i zachęcić do wytrwania”. Wszechstronna działalność Cieplaka była doceniana przez władze duchowne, które wielokrotnie wysuwały jego kandydaturę na rektora Akademii, lecz odrzucano ją, gdyż car zarzucał mu polskość i patriotyzm wrogi Rosji.
W roku 1908 decyzją papieża Piusa X przeszło pięćdziesięcioletni Jan przyjął święcenia biskupie, które rozpoczęły nowy okres w jego życiu. Został biskupem pomocniczym archidiecezji Mohylewskiej największej kościelnej jednostki administracyjnej obejmującej teren całej Rosji. Na ziemiach archidiecezji żyły setki tysięcy katolików rozrzuconych po całym terenie. Kościoły i kaplice były oddalone od siebie o tysiące kilometrów, a kapłani często na utrzymaniu wiernych i bez pomocy duchowej i merytorycznej zwierzchników. Jeszcze jako sufragan wyruszył z misją apostolską odwiedzając przeszło 40 miejscowości, jednak szczególne znaczenie miała podróż na Daleki Wschód, na Syberię, gdzie przebywali katoliccy robotnicy i inżynierowie budujący Kolej Transsyberyjską, chłopi pracujący przy wyrębie lasów, by uzyskać darmo ziemię pod uprawę i zesłańcy polscy. Podróżował z kapłanami znającymi miejscowe języki, by głosili kazania, udzielał sakramentu bierzmowania i konsekrował kościoły. Podróż pozwoliła mu poznać głód Boga, nikłą wiedzę religijną i ogromne potrzeby duszpasterskie wśród ludności. Po powrocie mówił o potrzebie sprowadzenia zakonu misyjnego, który szerząc wiarę, zapobiegłby zdziczeniu moralnemu żyjących tam katolików. Zaczęły się jednak prześladowania z strony władz świeckich. W 1910 r., gdy udał się z wizytacją kanoniczną na teren guberni mińskiej, władze przerwały ją za „propagandę katolicką” i wystąpienia o „charakterze politycznym w kierunku antypaństwowym”. Musiał powrócić do Petersburga, zakazano mu wyjazdów, odebrano pensję i ustalono dozór policyjny. Rok później, uzyskał co prawda zgodę na wizytację parafii w centralnej Rosji, lecz w towarzystwie tajnej policji. Ta także została źle oceniona - nie została przerwana, ale odebrano mu należne uposażenie. W roku 1914 Kapituła przyznała biskupowi Cieplakowi administrację archidiecezją Mohylewską. Był to trudny czas zawieruchy wojennej i rewolucyjnej. W listopadzie 1915 r. z terenów zajętych przez Niemców, do Rosji dotarła wielka fala uchodźców z Małopolski i Królestwa. Zakładał nowe towarzystwa dobroczynności niosące pomoc głodującym i bezdomnych uciekinierom. Wspierał powstawanie ochronek, przytułków, szkół dla uchodźców. Do obozów jenieckich, gdzie ludzie umierali od ran, mrozu i głodu posyłał kapłanów z pomocą duchową i duszpasterską. Po abdykacji cara w 1917 r., wszedł w skład Komisji Wyznaniowej przy Rządzie Tymczasowym, wypracowującej ustawodawstwo pozwalające na działanie Kościoła katolickiego w Rosji. Chociaż Rosja odczuła powiew wolności, czas był wyjątkowo niespokojny, bowiem rządy już przejmowały rady bolszewickie. Biskup Cieplak przestrzegał społeczeństwo przed komunistami słowami: „Nie idźcie w służbę złu, brońcie swej duszy przed zatraceniem”
W 1918 roku za protest przeciwko dekretowi bolszewickiemu o rozdziale Kościoła od państwa i rozporządzeniom odbierającym Kościołowi osobowość prawną i całe mienie oraz zakaz nauczania religii, abp. Ropp został aresztowany. Cieplak osobiście interweniował u władz o jego uwolnienie, a gdy jego starania słowne o uwolnienie Arcybiskupa nie pomogły, odprawił Mszę św. w kościele św. Katarzyny i wraz z modlitewną pielgrzymką wiernych, ruszył pod siedzibę władz. W kwietniu 1919 r. otrzymał tytuł arcybiskupa Ochrydy i kierownictwo archidiecezją jako wikariusz generalny. Pod pretekstem niesienia pomocy głodującym w Powołżu, rząd zarządził konfiskatę budynków kościelnych, abp wyraził sprzeciw i sam dla nich organizował pomoc materialną. Dał się poznać bolszewikom jako odważny i niezłomny obrońca Kościoła. Zachowały się jego listy interwencyjne do władz sowieckich w sprawie uwięzionych. Każdy atak wymierzony w Kościół spotykał się z natychmiastową reakcją Arcybiskupa. W 1920 roku został aresztowany i pomimo odmowy podpisania deklaracji o bezwzględnym posłuszeństwie władzy sowieckiej, po dwóch tygodniach zwolniony. Rok później ponownie aresztowany za stawianie oporu wobec władzy w trakcie rekwizycji kosztowności należących do Kościoła.
Dwukrotnie interweniował w sprawie próby profanacji relikwii bł. Andrzeja Boboli w kościele w Połocku, pierwszy raz w 1919 i drugi 1922, gdy żołnierze otoczyli kościół, złamali pieczęć biskupią na trumnie, wyważyli zamek, a zdartą z ciała szatę i albę zniszczono. Przy trumnie postawiono straż, a za dwa dni wojsko. Abp wysłał do władz telegram, w którym napisał:: „Uważając czyn ten za prowokujący i bezprawny […] domagam się zaniechania dalszych czynności”. Gdy w lipcu bolszewicy wywieźli relikwie w nieznanym kierunku, ponownie słał listy z ostrymi żądaniami zwrotu relikwii. We wrześniu 1923 r., gdy był już uwięziony, relikwie wydano (sprzedano) amerykańskim jezuitom w zamian za pomoc materialną dla głodujących Rosjan. Relikwie w listopadzie dotarły do Rzymu, a do Polski w 1938 r.
Pod koniec 1922 r. abp. Jana Cieplaka i jego najbliższego współpracownika ks. Konstantego Budkiewicza oraz 13 innych kapłanów osadzono w więzieniu. W marcu 1923 r. przed Sądem Najwyższym odbył się pokazowy proces, w którym oskarżono ich o „stworzenie kontrrewolucyjnej organizacji katolickiej”. Nocą z 25 na 26 marca na skazańców zapadł wyrok, abp. Cieplaka i prałata Budkiewicza skazano na śmierć. Już następnego dnia do władz moskiewskich z całego cywilizowanego świata płynęły protesty przeciw bezprawnym gwałtom bolszewickim wobec Kościoła. Pod wpływem protestów zmieniono wyrok na Arcybiskupa na 10 lat łagrów, natomiast na ks. Budkiewiczu kilka dni później wykonano wyrok. Inni pozostali wiele lat w więzieniach niepewni swoich losów, bowiem wielu więźniów mordowano bez wyroku śmierci. Warunki, w jakich był przetrzymywany były straszne: wilgoć, zimno, brud, głód, robactwo i smród. W cenzurowanych listach dziękował za pamięć, prosił o modlitwę, aby wyszedł na wolność i mógł dalej służyć Kościołowi. Gdy wysłannik papieski został do niego na pól godziny dopuszczony, zastał go straszliwie wychudzonym, brudnym, w obdartej odzieży. Coraz bardziej poupadał na zdrowiu. Dopiero w marcu 1924 r. zadecydowano o wydaleniu go poza granice kraju. Opuszczając więzienie był przekonany, że to jego ostatnie godziny życia. Przez dwóch czekistów został odtransportowany do granicy z Łotwą, i tam dopiero usłyszał, że jest wolny, czekała go jednak długa podróż do Polski, w łachmanach, bez jedzenia i pieniędzy, skazanego na litość ludzi.
Powrót do kraju był przerywany postojami. Na polskiej granicy witały go władze odrodzonej po latach Ojczyzny i tłumy ludności jako „świętego biskupa i męczennika”. Na całej trasie przejazdu był serdecznie witany, ludność przygotowywała ozdobione kwiatami bramy powitalne, śpiewano
pieśni religijne i patriotyczne.
Arcybiskup Jan Cieplak odwiedził wówczas także Dąbrowę Górniczą i Bazylikę. Spotkał się z proboszczem ks. Stanisławem Mazurkiewiczem i prawdopodobnie wówczas ofiarował naszej świątyni obraz ze swoim wizerunkiem, na którym jest umieszczona dedykacja: „Z serdecznym błogosławieństwem dla Kochanego Księdza Proboszcza i Jego zacnych parafian – ks. Jan Cieplak,
arcybiskup wileński”.
W maju wyjechał do Rzymu, by spotkać się z papieżem Piusem XI. Oczekiwał, że rozstrzygną się jego losy. Jego sytuacja była trudna, powrót do Rosji nie był możliwy, nie miał obowiązków i środków utrzymania. Z trudem zgodził się przyjąć od rządu polskiego miesięczną pensję. Zamieszkał w domu księży zmartwychwstańców, a nie w proponowanym mu domu biskupów-emerytów w Castel Gandolfo. Spotykał się z biskupami, rosyjskimi emigrantami, politykami, brał udział w uroczystościach, w Kongresie Eucharystycznym w Palermo i podróżował, ale wciąż jego los był w zawieszeniu.
Jesienią 1925 r. został zaproszony przez Polonię amerykańską. Przybył w grudniu serdecznie witany przez ludność i kapłanów w Nowym Jorku, w Waszyngtonie spotkał się z prezydentem, dziękując za interwencję w uwolnienie z rąk Sowietów. Również w grudniu otrzymał krzepiącą wiadomość – biskup wileński bł. Jerzy Matulewicz złożył rezygnację, a on został pierwszym arcybiskupem wileńskim. Stanowisko miał objąć za cztery miesiące, skrócił więc swój pobyt w Stanach, lecz dany mu czas wykorzystał na odwiedzenie ponad trzystu parafii w 25 diecezjach. Poważne przeziębienie przyśpieszyło powrót do Nowego Jorku. Z wysoką gorączką trafił do szpitala, gdzie stwierdzono zapalenie płuc i pomimo starań lekarzy, 17 lutego 1926 r zakończył ziemskie życie. Jego ciało sprowadzono do kraju i pochowano w katedrze wileńskiej. Pogrzeb zgromadził licznych wiernych, duchowieństwo oraz władze państwowe z Prezydentem RP Stanisławem Wojciechowskim.
Rozpoczęty w 1952 r. proces beatyfikacyjny z inicjatywy prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, po przeprowadzeniu przez postulatora ks. Waleriana Meysztowicza, etapów diecezjalnego i w Kongregacji Rytów, opóźnił się za czasów pontyfikatu papieża Pawła VI. Potrzeba modlitwy, by jednak doszło do tak oczekiwanej beatyfikacji tego wielkiego kapłana i męczennika.
Inicjatorem upamiętnienia abp. Jana Cieplaka w Dąbrowie Górniczej był społecznik i dziennikarz Piotr Dudała. W dniu 25 września 2022 r. przy wejściu do bazyliki NMP Anielskiej odbyła się uroczystość zawieszenia tablicy pamiątkowej poświęconej s. Bożemu abp. Janowi Cieplakowi. „Był uosobieniem patriotyzmu, a także męczeństwa Kościoła Katolickiego” - napisano na tablicy pamiątkowej. Z inicjatywy kustosza bazyliki ks. kan. Andrzeja Stasiaka i władz miasta rondo przy ulicy Królowej Jadwigi otrzymało także jego imię.
Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego arcybiskupa Jana Cieplaka i o łaski za Jego wstawiennictwem
Boże, Ojcze Wszechmogący, który w ciężkich i niebezpiecznych czasach posyłasz Swemu Kościołowi wielkich świętych na obronę Wiary na wzór do naśladowania i na duchownych wodzów w walce ze złem, spraw prosimy Cię pokornie, aby sługa Twój Jan został wkrótce wyniesiony na ołtarze i stał się uciemiężonym narodom przykładem męstwa i wierności w wyznawaniu wiary katolickiej. Przez Chrystusa Pana naszego Amen.
Panie Jezu Chryste, Któryś słudze Twemu Janowi udzielił męstwa w znoszeniu dla Imienia Twego głodu, więzienia i prześladowań, na Twoje święte rany, prosimy, abyś przybliżyć raczył chwilę zaliczenia sługi Twojego w poczet błogosławionych i świętych. Amen.
Duchu Święty Boże, racz nas oświecić, natchnąć i prowadzić do walki ze złem naszych czasów przykładem Twego wiernego sługi Jana i użycz nam tej łaski, o którą Cię dla jego zasługi prosimy (Tu wymień osobistą prośbę).
O Pani co, na Jasnej Królujesz Górze, racz nam wyjednać u tronu Pana niebios tę wielką łaskę, aby nowy szczególniejszy Orędownik zagrzewał z nieba zastępy bojowników w obecnej walce o najświętszą sprawę. Przez Chrystusa Pana naszego Amen.
Pozostałe aktualności
58 Rocznica koronacji łaskami słynącej figury NMP Anielskiej Pani Dąbrowy Górniczej i Matki Zagłębia
sobota 09.05.2026
piątek 01.05.2026
niedziela 26.04.2026
poniedziałek 30.03.2026
poniedziałek 30.03.2026
poniedziałek 30.03.2026
niedziela 29.03.2026
wtorek 24.03.2026
niedziela 22.02.2026
wtorek 17.02.2026
niedziela 08.02.2026












